oj dawno sie nic nie pisało
czasami nawet przychodziło mi do głowy skrobnięcie czegoś, ale już 15 minut później karmiłam małego potwora jakąś papką niezjadliwą dla "dużego" człowieka :)
a tak w ogóle, to muszę nadrobić ostatnie (chyba) pół roku niepisania :P
No więc:
- młody chodzi, biega wręcz
- gada jak najęty
- za tydzień kończy ROK!!!
- mąż mój zmienił pracę :) jak na razie wydaje się, że na lepszą. tzn. zmienił już w marcu :)
- mam zamiar w końcu zrobić remont w sypialni. obecny wystrój mi się już znudził (mam cmentarz na ścianie - kto widział ten wie)
- a teraz kupuje całkiem przyjemny regał :)
a teraz pokazówka :)
