teraz jest tu
goniących marzenia
a tylu ich było:


O mnie

Spis powszechny
Zostaw po sobie ślad...
...inni już zostawili



TROCHE POZYTYWNIEJ...
CiP - głębsze przemyślenia po kacu???
Lady Duofold - Kolejne Nowe Życie...
Segritta - znieważanie facetów na milion sposobów...
Lev - letnie kołnierze z polotem???...
Malat - Misiowe wynurzenia... pozytyw na całego :P
Skałka - portret pamięciowy Koshmarrra
K_A - kuuuuulka :)
Teklaczek - wasz grafoman ulubiony?! od maja 2007
Teklaczek - wasz grafoman ulubiony?! do kwietnia 2007
Okładeczki :) choć raz w dobrej jakości...

POLITYCZNIE - IDIOTYCZNIE ?!
Wierzejski - czyli idiotyzm do kwadratu... (LPR)
Marcinkiewicz - yes, yes, yes!!! (PiS)
Senyszyn - bo prawda jest najważniejsza ?!?!?! (SLD)
Kononowicz - podstawówka się kłania...
Pawlak - panie Waldku, pan się nie boi... (PSL)

Mój Profil

Podlinkuj

Dodaj do ulubionych

brak kategorii (86)
wszystkie (86)


Archiwum:
2006
czerwiec (3)
lipiec (13)
sierpien (14)
wrzesień (10)
październik (4)
listopad (5)
grudzień (2)

2007
styczeń (7)
luty (2)
kwiecień (2)
maj (4)
lipiec (1)
sierpien (4)
wrzesień (1)
październik (4)
listopad (1)
grudzień (2)

2008
styczeń (1)
marzec (1)
wrzesień (2)
listopad (1)

2009
styczeń (1)

2010
luty (1)


CURRENT MOON

adopt your own virtual pet!




ślub, wesele

:P

poniedziałek, 26.lutego.2007, 09:52
Dostało mi się ponosie ostatnio za nieuzupełnianie notek, no to pisze :)

Wrócił mi mały delfin, tzn. jestem zadowolona... Troche może i wymusiłam ale po ślubie będę miała wesele :D Miał być obiad dla rodziny i impreza dla znajomych, kolegów i przyjaciół, ale jako, że to jedyne takie wydażenie w życiu (no przynajmniej co poniekórych) to stwierdziłam, że wesele musi być... ja po prostu nie chce przez następne kolejne kilka lat żałować, że go nie było...
Z wstępnych obliczeń wyszło, że będzie ok. 150 osób... za cholere nie wiem skąd ja znam tyle osób!?!?!?! I to tylko ci, że tak powiem, najbliżsi, aaaaaaa!!!
Samej rodziny mi sie nagle jakoś dużo zrobiło :/ No ale co ja mogę...

Przed śluubem jak to zwykle bywa jest wieczór panieński i kawalerski. O ile o swój się nie boje, to nie wiem co świadek wymyśli dla mojego przyszłej żony... no jak usłyszałam, że panienek nie będzie, to tak jakoś się zdziwiłam... co to za wieczór kawalerski bez striptizu??? No ale cóż jak świadek nie załątwi to ja im jakąś sprowadze... Tylko najpierw każe cyrograf podpisac :P

W ramach "zacieśniania" więzów rodzinnych postanowiłam coś zrobić dla mojej przyszłej teściowej... tzn. chce zrobić babski wypad na miasto - kino jakieś i ciacho i kawa... Brat mojej przyszłej żony dostał zadanie specjalne, dowiedzieć sie na co mama miałaby ochote pójść do kina, no i jak to facet się raczej nie wywiązał... przecież to nie jest takie trudne nooooo :P

A co do żony, no cóż, Kochany jest :* Pomaga jak może, dzielnie znosi wszelkie upokorzenia ( w tym miejscu pragnę wyrazić żal i smutek z zaistniałej sytuacji:( ) mo i fochy jakby nie było... A tak w ogóle to jest najbardziej przytulaśnym Misiem jakiego w życiu dane mi było spotkac :P

Absterget Deus Omnem Lacrimam Ab Oculis
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

ciekawość...

piątek, 9.lutego.2007, 20:34
... to podobno pierwszy stopień do piekła, ale...
no cóż baba jezdem i ciekawam co wy na to :)

reszty możecie nie czytać :P a jak chcecie się wypowiedzieć to tutaj :)

wypełniać ankiete! :P
Absterget Deus Omnem Lacrimam Ab Oculis
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi: