teraz jest tu
goniących marzenia
a tylu ich było:


O mnie

Spis powszechny
Zostaw po sobie ślad...
...inni już zostawili



TROCHE POZYTYWNIEJ...
CiP - głębsze przemyślenia po kacu???
Lady Duofold - Kolejne Nowe Życie...
Segritta - znieważanie facetów na milion sposobów...
Lev - letnie kołnierze z polotem???...
Malat - Misiowe wynurzenia... pozytyw na całego :P
Skałka - portret pamięciowy Koshmarrra
K_A - kuuuuulka :)
Teklaczek - wasz grafoman ulubiony?! od maja 2007
Teklaczek - wasz grafoman ulubiony?! do kwietnia 2007
Okładeczki :) choć raz w dobrej jakości...

POLITYCZNIE - IDIOTYCZNIE ?!
Wierzejski - czyli idiotyzm do kwadratu... (LPR)
Marcinkiewicz - yes, yes, yes!!! (PiS)
Senyszyn - bo prawda jest najważniejsza ?!?!?! (SLD)
Kononowicz - podstawówka się kłania...
Pawlak - panie Waldku, pan się nie boi... (PSL)

Mój Profil

Podlinkuj

Dodaj do ulubionych

brak kategorii (86)
wszystkie (86)


Archiwum:
2006
czerwiec (3)
lipiec (13)
sierpien (14)
wrzesień (10)
październik (4)
listopad (5)
grudzień (2)

2007
styczeń (7)
luty (2)
kwiecień (2)
maj (4)
lipiec (1)
sierpien (4)
wrzesień (1)
październik (4)
listopad (1)
grudzień (2)

2008
styczeń (1)
marzec (1)
wrzesień (2)
listopad (1)

2009
styczeń (1)

2010
luty (1)


CURRENT MOON

adopt your own virtual pet!




ślub, wesele

O niczym...

środa, 20.grudnia.2006, 10:01
... i o wszystkim.
Ostatnio się o wszystko wkurzam, i nic dziwnego do cholery idą święta. Nigdy mi się dobrze nie kojarzyły. Banda pijaków nażre się, za dużo wypije i gada o polityce... magia świąt, esencja po prostu. Jak się okazuje w tym roku mam do obskoczenia dwie takie uroczystości... i o ile wiem co potrafi zrobić moja rodzina, co będzie się działo na drugim zgromadzeniu nie mam pojęcia. Szkoda mi tylko, że mój dziadek ukochany będzie mocno zawiedziony, jako że na naszej rodzinnej "wigilii" pojawie się sama, a nie mam siły wymuszać teraz obecności na mojej drugiej połowie i tłumaczenia, że jednak chociaż na chwile powinien się tam pojawić. Co prawda starałam się mu to uzmysłowić w jakiś delikatny sposób, ale tutaj chyba potrzeba metody jakiej mój dziadek używał w stosunku do swojego telewizora ? "jak nie jebniesz to nie ruszy"...



No może w końcu w tym roku pójdziemy do kina.. jakoś nie licze na to zbytnio, ale moja matka twierdzi, że zawsze za bardzo się łudze. Ale cóż ona jest z moim ojcem, który dość często coś obiecuje i jakoś tak mu nie wychodzi, po czym zapomina o sprawie... nienawidze tego :/

No a poza tym władowałąm się w kolejny kredyt, a nawet dwa... co prawda podobno nie ja go bede spłacać ale co za różnica... Najważniejsze, że kupiłam bąblowi konsole (ciekawe jak go od niej będe odciągać - ale to pomijam... na razie :P) i jest zadowolony. Ja za to mam wielkie 29" pudło w miejsce czegoś co przez dłuższy czas nazywałam telewizorem (14" bleeeeee)...

No to mamy świeta.... echhhhhhh....


Absterget Deus Omnem Lacrimam Ab Oculis
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

... ... ...

czwartek, 7.grudnia.2006, 12:20
Zbliża się weekend :)
No i dobrze, bo w końcu będziemy mieli wykładzinkę :) Już się doczekać nie mogę... takie tam małe rzeczy.
Kurde jak ja lubie się cieszyć małymi rzeczami... Mała stokrotka, czerwony szalik, para rękawiczek... Takie stokrotki są o wiele przyjemniejsze niż wielki bukiet, zwłaszcza, że są spontanicznym gestem, a nie starannie przemyślanym posunięciem :)
Ludziom, zwłaszcza niektórym, tej spontaniczności strasznie brakuje. To przykre. Nie potrafią się cieszyć tymi małymi rzeczami... a z czasem przestaje ich cieszyć cokolwiek :(

I znowu poszło kilka fochów... Pare słów było za dużo, za to innych było za mało... Echhhhh :/

Absterget Deus Omnem Lacrimam Ab Oculis
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi: